majufka w kuchni
Do bloga dołączam przepisy dietetyczne. I tak:

DD - Dieta Dukana
P - faza proteinowa
PW - faza proteinowo-warzywna

Ciasto 3 bit

10:22

Znów kalorycznie i mega slodko, ale urodziny meża w koncu zobowiazuja ;)

W internecie krąży sporo przepisow na to ciasto, wiec wypośrodkowałam i zrobiłam je tak:

herbatniki lebnitz (ja tym razem miałam te zwykle bebe i tez było dobre )
mleko skondensowane slodzone
2 budynie śmietankowe bez cukru
4 łyżki cukru
0,5 kosztki masła/margaryny
0,5 l mleka
0,5 l śmietany kremówki
2 łyżeczki żelatyny
Czekolada

Mleko w puszce gotujemy 1,5 - 2 godzin. Trzeba pilnować żeby cały czas było pod wodą (to ważne, inaczej może rozerwac puszkę). Po ugotowaniu czekamy aż zupelnie wystygnie i dopiero otwieramy (inaczej róznica cisnień spowoduje wyciek karmelu i poparzenia na naszych rękach i nie tylko :/ )

Robimy gęsty budyń. 2op. budyniu + 0,5l mleka+cukier
Po wystygnięciu, ucieramy z maslem/margaryną

Z kremowki robimy bitą śmietane. Mieszany z rozpuszczoną żelatyna

I teraz tak:

Na spód blachy układamy warstwę herbatników, na to wylewamy karmel. Na karmel, druga warstwa herbatników, na to masa budyniowa, trzecia warstwa herbatników, bita smietana.

Co do czekolady. Przepisy podają żeby mleczną rozpuscic i zrobić esy-floresy na smietanie, ale ciasto jest samo w sobie slodkie wiec ja używam gorzkiej czekolady, która delikatnie łamie smak całości. Niektórzy zeby ciasto było mniej słodkie na druga i trzecią warstwę używają krakersow zamiast herbatników (ja jeszcze nie próbowalam). No i z racji lenistwa (znaczy oszczędzania energii ) nie rozpuszczam czekolady tylko tre na tarce


Read On 0 komentarze

Sałatka z kurczakiem po meksykańsku

22:56
Nie przepadamy z mężem za sałatkami z slodką, owocową nutą. Jednak tym razem zaryzykowalam. Znalazlam przepis na forum cincin. Nie raz już korzystałam z przepisów tam zamieszczonych i jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Ten przepis uzyskał na cincin same przychylne opinie, więc skusiłam się.

Potrzebne będą:
1 duża podwojna pierś z kurczaka
1 puszka ananasa
1 czerwona papryka (świeża)
1 puszka kukurydzy
płatki migdałów (dalam dwie solidne garście, ale sypie się wg upodobań)
rodzynki (dałam 1 garść)
3 torebki ryżu
przyprawa meksykańska kamis
oregano
sól
pieprz
słodka papryka (przyprawa)
majonez winiary

1. Ryż gotujemy i studzimy.
2. Namaczamy rodzynki w przegotowanej wodzie.
3. Pierś kroimy w drobna kostkę i obtaczamy w oregano, papryce (przyprawa), posypujemy solą i pieprzem. Ja nie szczędzilam oregano. Zuzylam całą paczkę. Wrzucić na mocno rozgrzany olej na patelni i smażyc na złoty kolor. Po usmażeniu ostudzic.
4. Ananasy i paprykę kroimy w drobną kostkę.
5. Odsączamy kukurydzę i rodzynki.
6. Kiedy ryż i mięso przestygna, mieszamy ze sobą wszystkie składniki. Dodajemy migdały.
7. Doprawiamy sola i pieprzem orazm przyprawą meksykańską - tej też nie skąpilam, poszla prawie cala. Na koniec dodalam majonez i wszystko razem dobrze wymieszalam.

Salatka wylądowała w lodówce. "Przegryza sie", ale juz dzis jest niebianska. Jestem pewna, ze na jutrzejszej imprezie zrobi furorę.

Zdjęcie jutro :)
Read On 6 komentarze

Statek piracki

20:48





Dopiero co urodziny miala córa, a tu jutro syn kończy 9 lat. Skoro jej zrobiłam tort niespodziankę to i jemu musiałam zrobić takową ;)

Barbie raczej by mi nie wybaczył, więc zrobiłam mu tort w ksztalcie statku pirackiego.

Poniewaz pieczenie biszkoptow idealnych to dla mnie wyższa szkoła jazdy, kupiłam paczkę gotowych biszkoptow na tort. Z kremem tez poszłam na łatwiznę, ale tylko dlatego, ze jeszcze nie znalazlam idealnego przepisu. Oczywiscie mozna tu spokojnie stosowac swoje przepisy :)


Biszkopty tortowe okrągłe
krem
posypka orzechowa
rurki

ozdoby:
patyczki do szaszłyków (długie)
kartka
figurki z lego


Biszkopty przekrawamy na pół.







Każdą połówkę delikatnie ścinamy na zaokrągleniu (tak by łajba stała) Połówki przekładamy kremem.








Całosc również przesmarowalam kremem i obsypałam posypką orzechową. Tu oczywiście można się bawić dowolnie. W pierwszej wersji chcialam ciasto polać polewą czekoladową i nadac burcie kształt desek, ale z czasem krucho, więc poszłam na łatwiznę. Na końcu robimy burty z rurek, wciskamy rurki po bokach (można potem powsadzać tam świeczki ;) ), wycinamy z kartki żagle i nadziewamy je na patyczki. Wciskamy je w tort i statek właściwie gotowy. Jeszcze tylko kilka figurek i można świętować ;)



(zdjęcia i pomysł pochodzi ze strony http://familyfun.go.com/)

























Read On 1 komentarze

Tort Barbie

08:58

Chcialam zrobić córce niespodziankę na urodziny. Jaki chcesz tort, spytałam. Odpowiedź była krótka "Truskawkowy". Siadłam do netu i zaczelam szukać. Znalazłam dziesiatki zdjęć tortów w kształcie Barbie i już wiedziałam jaki będzie nasz tort.


Zakupiłam w jednym ze sklepów internetowych lukier plastyczny w 2 kolorach i właściwie byłam przygotowana. Zaczełam zabawę z tortem.


Skladniki:

sernik na zimno
2 serki homogenizowane (truskawkowe)
mleko
lukier plastyczny

coś do ozdobienia sukienki
lalka barbie (spisana na straty, choć przy odrobinie szczęścia mozna przywrócić taką do życia)
miska

Tort miał być niespodzianką, więc nie mogłam zakosić córze lalki. Kupilam wiec najtańszą barbie jaką znalazlam (5zł), porządnie ja wyszorowałam, wyrwalam nogi (była zbyt wysoka) a kadlubek owinęłam folią aluminiową.

Zrobiłam sernik wg przepisu na opakowaniu. Kiedy tężał "ubralam" kadlubek w lukrowy gorset.

Wetknęłam lalę w gotowy sernik. Rozwałkowałam pozostały lukier i nałożyłam na sernik, formując suknię. Przyozdobiłam kwiatami i tyle. :)

Efekt super (gosciom szczeny pospadały ;) ), smakowo - rewelacja, niespodzianka - gigant a roboty niewiele ;)

Polecam :)
Read On 0 komentarze

Ule

08:43

Tym specjałem zostaliśmy poczęstowani ( z mężem) w ubiegłym roku. Na śląsku cieszyńskim ponoć obowiązkowe w Święta Bożego Narodzenia.

Zgodnie więc z powiedzeniem "Jeśli wchodzisz między wrony, musisz krakać jak i one" w tym roku ule zagoszczą i na naszym wigilijnym stole.


Potrzebne są:


300g zmielonych herbatnikow
280g cukru pudru
140g miękkiego masla
8 lyzek rumu
4 lyżki kakao
gęsty ajerkoniak (najlepiej domowej roboty ;) )
opłatki
specjalne foremki w kształcie ula

Wszystkie składniki łączymy ze sobą (oprócz ajerkoniaku i opłatkow) Jesli jest za suche można dolać rumu. Ciasto musi byc gęste (prawie jak na kruszonkę). Wyrobione ciasto wrzucamy do lodówki na ok. 30 min.

Schlodzone ciasto uciskamy do foremki, palcem albo końcówką łyżki drewnianej robimy dziure i uzupełniamy ja ajerkoniakiem. Zalepiamy kawalkiem opłatka.

Jesli ciasto przykleja się do foremki, można wysypac ja cukrem pudrem.

Gotowe ule przechowujemy w chlodnym miejscu.
Zamiast kakao do ciasta mozna dodać orzechy mielone.

Smacznego :)


Read On 1 komentarze

Kulki rumowe

08:33

Ten przepis dostalam na forum, gdzie w miarę mozliwości udzielam się od kilku miesięcy ;) (http://facetoface.fora.pl/ ) Szefowa wrzucila przepis i od razu zapadła decyzja że robię.


Tak więc, by zrobić te delicje potrzebne będą:

360g masla
500g zmielonych herbatników
200g cukru (dalam zwykly, ale lepszy chyba będzie cukier puder. Zwykly chrzęści w zębach ;) )
300g mielonych orzechow
6 lyzek kakao
6 łyzek rumu
2 cukry waniliowe
wiśnie w alkoholu

Z podanych wyzej skladnikow (oprócz wiśni) wyrabiamy ciasto. Odrywamy po malym kawaleczku, nakladamy wisienkę i formujemy kuleczki, ktore można obtoczyc w cukrze, orzechach mielonych, kokosie albo kakao.

Beciu jesteś wielka :)

Read On 0 komentarze

Ciasteczka korzenne

08:20


Biegałam po blogach kulinarnych w poszukiwaniu przepisu na świateczne wypieki. I znalazlam tu -> http://www.dwiechochelki.pl/


Upiekłam ciasteczka, a te od razu staly się mega hitem w rodzinie. Dzięki chochelko :)





500g mąki
250g margaryny Palma
200g cukru pukru
pół łyzeczki proszku do pieczenia
2 cukry waniliowe
2 opakowania przyprawy do piernika (po 20g - ja dalam więcej)
2 łyżki imbiru
2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyzeczki gałki muszkatołowej
otarta skórka z 2 cytryn (ja o tym zapomniałam, hmmm)



Mąkę, imbir, proszek do pieczenia, cukier, cukier waniliowy i przyprawy razem mieszamy w misce. Dodajemy miękką margarynę i siekamy, wbijamy jajko i jeszcze moment siekamy, po czym wyrabiamy ciasto. Powinno być twarde, ale sprężyste. I całośc do lodówy na ok. 30 min.



Schlodzone ciasto rozwałkowujemy i wykrawamy ciasteczka. Ukladamy je na natłuszczonej blasze (albo na papierze do pieczenia) i pieczemy w nagrzanym piekarniku przez ok 20 min w temp. 180 st.C.



Chochelka proponuje, by w kazdym ciasteczku zrobić dziurkę przed pieczeniem, potem można powiesić je na choince. Potwierdzam, świetnie się do tego nadają, ale jeszcze lepiej sprawdzaja się na stole wśród łasuchow ;)





Smacznego.
Read On 1 komentarze

Obserwatorzy